Dziś uczyłam się jeździć na 2-kołowej deskorolce kolegi - Powiem wam że całkiem nieźle mi szło !
Kiedy już umiałam utrzymać równowagę, skręcać i jeżdzić po płaskich powierzchniach postanowiłam zjechać ze stromej góry koło mojego bloku.
Jade z pełną prędkością i nagle kółka od deski przestały jechać ! O.o
Wyrzuciło mnie do przodu i przejechałam na lewym boku po asfalcieMam zdarty cały lewe biodro, całą lewą ręke, całe nogi a najbardziej boli mnie kolano :<
Utykam i nie moge zgiąć do końca nogi :(
Ale i tak pierwsze co zrobiłam po wywrotce to zaczęłam się sama z siebie śmiać !!!! Hahahahah :D
Siora poleciała po plasterki i teraz juz wszystko jest spoks ^^
Cieszę się że nic sobie nie złamałam bo bym miała całe wakacje z głowy :)
bY <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz